Polska jest jednym z ostatnich krajów Unii Europejskiej bez państwowej polityki architektonicznej, która wyznaczałaby standardy planowania i jakości przestrzeni publicznej. W dniach 14–15 maja 2026 roku w Muzeum Historii Polski w Warszawie odbędzie się Kongres Architektury Polskiej. Środowisko architektów, urbanistów i administracji będzie dyskutować o potrzebie zmian legislacyjnych i edukacyjnych. Ministerstwo Rozwoju i Technologii powołało w listopadzie 2025 roku Zespół doradczy ds. opracowania Polityki Architektonicznej Państwa – pierwszy krok w kierunku dokumentu, który ma uporządkować rozproszone przepisy. Wyznaczy on kierunki dla architektury, urbanistyki i jakości przestrzeni publicznej.
Kongres Architektury Polskiej 2026 – agenda i główne postulaty branży
Kongres Architektury Polskiej organizowany jest pod hasłem „Przestrzeń – wartość i odpowiedzialność” przez Izbę Architektów RP, Stowarzyszenie Architektów Polskich oraz Narodowy Instytut Architektury i Urbanistyki. Program obejmuje kilkanaście paneli dotyczących m.in. planowania przestrzennego, ochrony dziedzictwa, mieszkalnictwa, transformacji energetycznej oraz wpływu architektury na zdrowie psychiczne i fizyczne. Piotr Fokczyński, prezes Krajowej Rady Izby Architektów RP, podkreśla: „Oczekujemy, że pojawi się dokument strategiczny, który będzie wyznaczał ramy dla wielu aktów prawa materialnego, mających bezpośredni wpływ na nasze życie.” Piotr Gadomski, wiceprezes Krajowej Rady Izby Architektów RP, dodaje: „Gdybyśmy mieli powiedzieć, co jest najważniejsze, to można to streścić do dwóch słów: legislacja i edukacja.”
Wyzwania planowania przestrzennego i ochrona zabytków w kontekście nowej strategii
Najwyższa Izba Kontroli wskazywała, że w 2020 roku miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego obejmowały jedynie 32 proc. powierzchni Polski. W 2022 roku wydano prawie 140 tys. decyzji o warunkach zabudowy. Według danych Narodowego Instytutu Dziedzictwa do rejestru wpisanych jest ok. 90 tys. zabytków nieruchomych: historyczne układy urbanistyczne, obiekty przemysłowe, kamienice i budynki użyteczności publicznej. Piotr Fokczyński zwraca uwagę na bolączkę architektów projektujących na substancji zabytkowej: jak połączyć skomplikowane wymagania techniczne z charakterem historycznego budynku, pod którym nie ma szans wybudować parkingu podziemnego. Poziom wykonawstwa i współpracy między projektantami różnych specjalizacji poprawił się – polskie biura projektowe współpracują z największymi markami światowymi i europejskimi.
Czy przyjęcie polityki architektonicznej może faktycznie usprawnić inwestycje i ochronę dziedzictwa? A może kluczowe pozostają szczegółowe zmiany w prawie budowlanym i planowaniu przestrzennym?
